Biblioteka
biblioteka

Godziny pracy biblioteki

„Kto czyta książki, żyje podwójnie.” - Umberto Eco

Księgozbiór biblioteki Gimnazjum nr 2 liczy ponad 6300 woluminów oraz 159 pozycji z zakresu zbiorów specjalnych. Biblioteka ta jest młodą biblioteką, bo istniejącą, tak jak szkoła od 1999 roku. Przez sześć pierwszych lat istnienia gimnazjum biblioteka mieściła się w budynku sąsiadującej Szkoły Podstawowej nr 3. Dopiero w 2005 roku, w momencie przystąpienia przez szkołę do projektu MENiS „ Internetowe Centra Informacji Multimedialnej dla bibliotek” udało się na terenie placówki wygospodarować pomieszczenie z przeznaczeniem na bibliotekę szkolną.

W chwili obecnej biblioteka Gimnazjum nr 2 składa się z dwóch pomieszczeń: przestronnej wypożyczalni oraz czytelni multimedialnej wyposażonej w cztery stanowiska komputerowe i urządzenie wielofunkcyjne pozyskane w ramach projektu współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Biblioteka jest pracownią interdyscyplinarną i multimedialną stanowiącą integralną część szkoły. Uczestniczy w procesie dydaktycznym, rozwija działalność kulturalną i wychowawczą, służy zdobywaniu i poszerzaniu wiadomości przewidzianych programami nauczania. Czytelnicy mają możliwość skorzystania nie tylko z tradycyjnych źródeł informacji, ale także z Internetu, mają możliwość wydrukowania lub powielania materiałów potrzebnych na zajęcia lekcyjne. W czytelni multimedialnej odbywają się lekcje z wykorzystaniem dostępnego tu sprzętu audio – wizualnego.

Od 2009 roku biblioteka pracuje z wdrożonym programem komputerowym „Biblioteka szkolna” firmy Librus.

Biblioteka oprócz funkcji dla niej typowych, czyli gromadzenia i udostępniania zbiorów, jest inicjatorem i współorganizatorem wielu imprez i akcji ogólnoszkolnych. Na stałe do kalendarza imprez szkolnych został wpisany przygotowywany przez szkolną bibliotekę:

Z inicjatywy nauczyciela bibliotekarza odbyły się także:

Priorytety biblioteki:

Gimnazjaliści polecają - Rozstrzygnięcie konkursu na recenzję książki wartej przeczytania

I miejsce - Aleksandra Grad poleca "Kiedy spadłam z nieba" autorstwa Juliane Margaret Koepcke

Dom, w którym są książki jest miejscem wyjątkowym, tchnie spokojem i harmonią. Wzbogaca jego wnętrze, a człowieka napełnia wiedzą. Rozwija wyobraźnie, wprowadza równowagę wewnętrzną między otaczającą go rzeczywistością, a literackim światem wyobrażeń. Książka towarzyszy mi zawsze i wszędzie. Nie wyobrażam sobie mojego istnienia bez literatury. Wyznając zasadę „Książka – wielkim przyjacielem człowieka”, czytam dość dużo publikacji różnego gatunki i tematyki, aczkolwiek preferuję te, które przedstawiają losy kobiet silnych psychicznie, odważnych, bogatych wewnętrznie.

Książką, którą uważam za jedną z najlepszych jest „Kiedy spadłam z nieba” Juliane Margaret Koepcke. Autorka to peruwiańsko – niemiecka biolog, która na podstawie własnych doświadczeń i przeżyć z okresu dorastania postanowiła opisać niezwykłą część swojego życia. Życia, które dzięki rodzicom i przez katastrofę lotniczą znacznie różniło się od życia jej rówieśników. Kobieta, w powieści, w sposób konkretny, a jednocześnie emocjonalny opowiada prawdziwą historię wypadku, dzięki któremu uwierzyła w cuda i w samą siebie. Jako siedemnastoletnia dziewczyna była jedyną osobą, która przeżyła katastrofę samolotową, w której straciła matkę. Jej niecodzienna egzystencja, a mówiąc „niecodzienna”, mam na myśli dzieciństwo w Peru wraz z rodzicami – naukowcami i niesamowite wyprawy do dżungli, skończyła się w sposób nagły i nieoczekiwany. Kiedy samolot uległ katastrofie i spadł w głąb peruwiańskiej dżungli, a ona – młoda dziewczyna, ranna, oszołomiona i sama, nie poddała się, dzielnie i z dużą determinacją przedzierała się poprzez dzikie lasy deszczowe. Wierząc, że ktoś jeszcze przeżył katastrofę, nie mając przy sobie nic poza paczką cukierków i, jak się okazało niezbędną wiedzą od ojca dotyczącą dżungli i praw w niej rządzących, dociera do cywilizacji. Wbrew pozorom, to wcale nie stanowi wybawienia. To tu uzyskała potwierdzenie o śmierci matki, a natrętni dziennikarze, nie dawali jej spokoju.

Ta wzruszająca opowieść wciąga czytelnika od samego początku. Myśl, iż wydarzenia oparte są, a nawet dokładnie odzwierciedlają fakty z życia Koepcke, wpływa na uczuciowe zaangażowanie odbiorcy. Zgadzam się z czytelnikami z forum internetowego, że mimo trudnych przeżyć opisanych w lekturze, czyta się ją łatwo i przyjemnie. Dużym plusem książki są też zdjęcia z peruwiańskiej dżungli, które ukazują tamtejszą rzeczywistość. Losy bohaterki pokazują możliwości człowieka, młodej kobiety, którą sytuacja zmusiła do poradzenia sobie z przeciwnościami dżungli. Jednocześnie wydarzenia te ukształtowały jej osobowość, zmieniły sposób postrzegania świata oraz uzmysłowiły, że jest w stanie poradzić sobie ze wszystkim. Mottem na całe moje życie pozostanie cytat z książki Koepcke: „Jeśli już zdecydowaliśmy się na to, żeby coś osiągnąć, to na pewno nam się uda (…) Musimy tylko chcieć”.

Powieść „Kiedy spadłam z nieba” bardzo mi się podobała nie tylko ze względu na walory literackie, zrozumiały język czy szatę graficzną, ale przede wszystkim na wartości życiowe wypływające z lektury. Polecam te książkę każdemu, jednym – na element przygodowy, drugim – na walory przyrodnicze, a jeszcze innym ze względu na niezwykłość ludzkiej natury w zderzeniu z problemami, które nas napotykają.

II miejsce - Aleksandra Ciżyńska poleca "Love" autorstwa Rosie Cecelia Ahern

Alex i Rosie od dzieciństwa są najlepszymi przyjaciółmi. Gdy ich poznajemy mają po siedem lat. Można o nich powiedzieć, że są wręcz nierozłączni. Dzieci widzą tylko siebie i nie potrzebują towarzystwa innych rówieśników. Ich życie drastycznie się zmieni, gdy Alex wraz z rodzicami przenosi się do Irlandii. Czy ta niesamowita przyjaźń przetrwała tysiące kilometrów?

Cecelia Ahern stworzyła przepiękną powieść, która wzrusza, zaskakuje i bawi. Dobrze wykreowani bohaterowie i przemyślana historia dwojga młodych ludzi tworzą niepowtarzalny klimat tej książki. Muszę przyznać, że była to pierwsza powieść epistolarna, którą kiedykolwiek przeczytałam i cieszę się, że akurat natrafiłam na „Love, Rosie”. Składała się ona z listów, smsów, e-maili, urzędowych pism i zaproszeń. Forma ta, zawierająca tradycyjne formy korespondencji ,jak i te użytku powszechnego w dzisiejszych czasach , czyli elektroniczne, układa czytelnikowi historię Rosie i Alexa, dziejącą się na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Listy i korespondencje ich najlepszych przyjaciół, czy rodzin urozmaicają ją, nadając tym samym niemałego uroku. Rozpoczęcie tej książki jest niebanalne i zaskakujące. Zaczyna się zaproszeniem urodzinowym na urodziny wcześniej wspomnianej Rosie dedykowanym dla jej bratniej duszy. Dużym plusem dla autorki są celowe błędy ortograficzne, które pomagają nam wczuć się w klimat historii. Widząc, jak dorastają główni bohaterowie czujemy się z nimi związani, uczuciem silniejszym, niż w przypadku postaci pochodzących z innych książek. Jednakże wyłącznie wiadomości zawarte w tych ponad pięciuset stronach nadają akcji charakter statyczny, pozbawiając czytelnika napięcia. Ale to mała wada, w porównaniu z zaletami tej książki. Przez całą powieść widzimy, że przyjaźń to silny i wytrzymały fundament (jeśli jest prawdziwa i odwzajemniona), na którym można zbudować głębsze uczucia. Gdy widzimy jak Alex i Rosie próbują ułożyć sobie życie z innymi osobami, niż oni sami, to jesteśmy zdruzgotani, uczucie to towarzyszy nam aż do (prawie) ostatnich stron lektury. Mamy styczność z ludźmi, którzy są naprawdę szczęśliwi będąc ze sobą, a jednak los ma wobec nich inne zamiary.

Po przeczytaniu „Love, Rosie” czułam się, jakbym przeżyła historię Alexa i Rosie wraz z nimi. Utwór ten zmusił mnie do refleksji, nad tym, co jest najważniejsze. Dzięki innym, to co robimy nabiera sensu, a nasza osobowość staje się kolorowa. Istotne jest to, abyśmy zawsze mieli blisko siebie kogoś, kto może nas wspierać i podnosić, gdy upadamy. Jest to książka nie tylko o miłości, lecz także o dążeniu do celów, o pokonywaniu przeciwności losu, o lojalności, przyjacielstwie i uczciwości, oraz o tym, że czasem należy kierować się głosem serca, robić to, co się kocha i wykorzystywać każdą okazję. Warto pamiętać, że niektóre propozycje mogą się już nie powtórzyć, a ich odrzucenie może skończyć się chociażby ślubem dwojga przyjaciół znających się od dzieciństwa, którzy już w wieku licealnym wiedzieli, że czują do siebie silne uczucie. Zmarnowali tę okazję i musieli czekać, kolejne trzydzieści lat aby okazać akt miłości, kiedy mogli zrobić to mając dwadzieścia dwa lata. Może byliby wtedy lżejsi o tysiące przykrych historii z ich życia, spotkania niewłaściwych ludzi, łez heraklitowych i uczucia tęsknoty za drugą połówką.

III miejsce - Julia Szyszkowska poleca "Dwór cierni i róż" czyli Piękna i Bestia od nowa autorstwa Sarah J. Maas

Sarah J. Maas to autorka o której nie dało się nie słyszeć. Znana ze swojej debiutanckiej, a zarazem bestsellerowej powieści „Szklany Tron”, która za sprawą popularności przeszła z portalu internetowego, do książki podbijającej serca czytelników z całego świata i ewoluowała jako seria. Jak mówi sama Maas, książka była retellingiem słynnej baśni-Kopciuszka, czyli jej ponownym opowiedzeniem.

Tak też jest z „Dworem Cierni i Róż”.

Książka opowiada o nastoletniej łowczyni, Feyrze, na której barkach spoczywa ciężar obietnicy złożonej matce na łożu śmierci. Dziewczyna troszczy się o rodzinę, zdobywa pożywienie, a jej jedynym celem staje się przetrwanie.

Nadchodzi zima. Zapasy się kończą. Feyra zapuszcza się do lasu, w pobliże muru, umownej granicy, która oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, starożytnej krainy zamieszkanej przez śmiertelnie niebezpieczne stworzenia, niegdyś panujące nad światem. Podczas polowania zabija nienaturalnych rozmiarów zwierzę. Wkrótce z drzwiach maleńkiej chaty pojawia się bestia żądająca zadośćuczynienia za wyrządzoną zbrodnię.

Bohaterka staje przed wyborem. Umrze tu i teraz, zostawiając rodzinę na pastwę losu, albo odda swoje życie w ręce potwora dożywając je w Prythianie. Decyzja jest oczywista, a jednocześnie niezwykle trudna.

Od tego momentu życie dziewczyny obraca się o 180 stopni. Czy z bitwy z przeznaczeniem wyjdzie jako zwycięzca? Jaką przyjdzie jej zapłacić cenę?

Wszystko co wychodzi spod pióra autorki jest niesamowicie wciągające, niepowtarzalne i prawdziwe. Zaczynając od charyzmatycznej głównej bohaterki, która jest rozsądna i nie podejmuje decyzji kierując się emocjami. Nie użala się nad sobą. Która nie jest wyidealizowana. Ma wady i zalety jak każdy człowiek, nie wszystko wiedzie się po jej myśli. Która nie jest jednowymiarowa. Posiada pasje, zainteresowania.

Tu przydałoby się przyjrzeć dbałości o szczegóły. Feyra jest utalentowaną malarką i przywiązuje uwagę do gry świateł, barw w jej otoczeniu i teksturom co również jest uwzględnione na kartach utworu.

Postacie drugoplanowe nie są pominięte. Każda jest niepowtarzalna, ma swój charakter, nawyki, styl bycia, a że tych jest wiele, taka operacja ze strony pisarki ułatwia czytanie.

Maas jest mistrzynią w swym zawodzie przez to, że potrafi wplątać w fabułę jakieś wypowiedzi, wydarzenia, postacie, które z początku mogą wydawać się zbędne, nic nieznaczące, a jednak zmieniające bieg całej historii. Wkłada w rozdziały zagadki, a my pomimo słów przed nosem nie jesteśmy w stanie ich rozwikłać, lub choćby wpaść na jakikolwiek trop. Wprowadza w napięcie zapierające dech w piersi i z łatwością bawi uczuciami czytelnika, mimo to akcja nie traci na tempie. Kartki przewijamy z zawrotną prędkością i ani się spojrzymy, jesteśmy na trzechsetnej stronie, a zegar pokazuje drugą w nocy.

Myślę, że książka złapie za serce czytelnika w każdym wieku.

Jeszcze raz gratulujemy laureatom!

W KRĘGU NAGRÓD LITERACKICH:

MARZEC Z FANTASTYKĄ:

WALENTYNKI Z KSIĄŻKĄ:

STYCZEŃ Z LITERATURĄ HOBBYSTYCZNĄ:

GRUDZIEŃ Z KOMIKSEM:

LISTOPAD Z POWIEŚCIĄ BIOGRAFICZNĄ:

PAŹDZIERNIK Z KRYMINAŁEM:

WRZESIEŃ Z POWIEŚCIĄ PRZYGODOWĄ:

SIERPIEŃ Z MŁODZIEŻOWYMI HITAMI KSIĄŻKOWYMI:

LIPIEC Z FANTASTYKĄ:

CZERWIEC Z POWIEŚCIĄ HISTORYCZNĄ:

NAJLEPSI CZYTELNICY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ - ROK SZKOLNY 2016/2017 (pierwsze półrocze)

  1. Iwona Biernat, kl. 2b (65)
  2. Julia Grębowiec, kl. 2b (56)
  3. Bartosz Fuks, kl. 3a (46)
  4. Aleksandra Wycisk, kl. 3b (44)
  5. Julia Szymanowska, kl. 1c (34)
  6. Marcel Majewski, kl. 3a (34)
  7. Agata Rożek, kl. 3a (29)
  8. Gabriela Zych, kl. 2b (27)
  9. Nikola Gil, kl. 2b (27)

W nawiasie podano liczbę wypożyczonych przez ucznia książek z pominięciem lektur obowiązkowych oraz podręczników.

NAJLEPSI CZYTELNICY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ - ROK SZKOLNY 2015/2016 (drugie półrocze)

  1. Katarzyna Bandura, kl. 3a (70)
  2. Iwona Biernat, kl. 2b (56)
  3. Julia Piotrowska, kl. 3b (46)
  4. Marcel Majewski, kl. 2a (45)
  5. Aleksandra Wycisk, kl. 2b (34)
  6. Katarzyna Piwowarska, kl. 3b (29)
  7. Julia Grębowiec, kl. 2b (26)
  8. Gabriela Zych, kl. 1c (22)
  9. Olga Bielecka, kl. 3a (22)
  10. Tomasz Trzciński, kl. 3c (20)

NAJLEPSI CZYTELNICY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ - ROK SZKOLNY 2015/2016 (pierwsze półrocze)

  1. Julia Piotrowska, kl. 3b (30)
  2. Iwona Biernat, kl. 1b (28)
  3. Aleksandra Wycisk, kl. 2b (28)
  4. Katarzyna Bandura, kl. 3a (23)
  5. Marcel Majewski, kl. 3a (22)
  6. Olga Bielecka, kl. 3a (19)
  7. Katarzyna Piwowarska, kl. 3b (19)

NAJLEPSI CZYTELNICY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ - ROK SZKOLNY 2014/2015 (pierwsze półrocze)

  1. Katarzyna Bandura, kl. 2a (41)
  2. Julia Piotrowska, kl. 2b (31)
  3. Weronika Kabata, kl. 3b (20)
  4. Tomasz Trzciński, kl. 2c (19)
  5. Katarzyna Piwowarska, kl. 2b (17)
  6. Wiktoria Tomaszuk, kl. 3b (17)

NAJLEPSI CZYTELNICY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ - ROK SZKOLNY 2014/2015 (drugie półrocze)

  1. Julia Piotrowska, kl.2b (61)
  2. Katarzyna Piwowarska, kl. 2b (59)
  3. Katarzyna Bandura, kl. 2a (56)
  4. Weronika Kabata, kl. 3b (28)
  5. Tomasz Trzciński, kl. 2c (26)
  6. Laura Kryża, kl. 2b (23)

NAJLEPSI CZYTELNICY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ - ROK SZKOLNY 2013/2014 (pierwsze półrocze)

  1. Katarzyna Bandura, kl. 1a (77)
  2. Wiktor Chabera, kl. 1a (28)
  3. Kinga Szpernal, kl. 3a (23)
  4. Tomasz Trzciński, kl. 1c (20)
  5. Magdalena Stanek, kl. 3a (17)
  6. Rządkowski Patryk, kl. 2c (17)

NAJLEPSI CZYTELNICY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ - ROK SZKOLNY 2013/2014 (drugie półrocze)

  1. Katarzyna Bandura, kl.1a (93)
  2. Tomasz Trzciński, kl. 1c (39)
  3. Wiktor Chabera, kl. 1a (29)
  4. Kinga Szpernal, kl. 3a (29)
  5. Laura Kryża, kl. 1b (25)
  6. Patryk Rządkowski, kl. 2c (21)
  7. Magdalena Stanek, kl. 3a (20)

Walentynkowy zawrót głowy w poezji.